cyber-wojna



Oglądasz wersję archiwalną tematu "cyber-wojna" z forum pl.misc.militaria





Dominik Miklaszewski - 23 Maj 2000, 03:00

Wiem skadinad ..ze od niedawna rzad USA obowiazuje nastepujaca
doktryna..
jesli zdarzy jakis cybernetyczny atak na instalacje rzadowe to traktuja
to jako
preludium do dzialan wojennych i traktuja bardzo powaznie..
(w ten sposob potraktowali nawet robala I-LUV-U)

wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
kwestie..
militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
niezle..
jak sie Szanowni grupowicze do tego odnosza..

pozdrawiam



pkmb - 24 Maj 2000, 03:00


wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
kwestie..
militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
niezle..
jak sie Szanowni grupowicze do tego odnosza..



Mamy duze szanse. Zwlaszcza po tym gdy dowiedzielismy sie, ze Pentagon
uzywa Outlooka a do tego jego pracownicy maja tak male pojcie o sieci,
ze otwieraja wykonywalne pliki przeslane mailem. I do tego takie,
ktorych nie zamawiali. To po prostu przerazajace.
Marcin B.

Andrzej - 24 Maj 2000, 03:00

Mamy duze szanse. Zwlaszcza po tym gdy dowiedzielismy sie, ze Pentagon
uzywa Outlooka a do tego jego pracownicy maja tak male pojcie o sieci,
ze otwieraja wykonywalne pliki przeslane mailem. I do tego takie,
ktorych nie zamawiali. To po prostu przerazajace.



Ale jusz w telewizji zobaczyli że nie powinni tak robić tak więc nasza
przewaga prysła.
    Andrzej


szoszon - 24 Maj 2000, 03:00





wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
kwestie..
militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
niezle..



Pytanie kto by to koordynowal. Bo aby naprawde
cos namieszac potrzebna byla by jedna zorganizowana grupa hakerow.
Oczywiscie ze pojedyncze osoby moglby troche narozrabiac, ale latwiej by
bylo razem.

Pozatym ciekawi mnie czy polonia w hameryce w przypadku jakiegokolwiek
konfliktu zadziala by jako V kolumna czy tez nie..

Mariusz



Greg - 24 Maj 2000, 03:00



| wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
| kwestie.. militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic
| po sieci mozna niezle.. jak sie Szanowni grupowicze do tego odnosza..

Mamy duze szanse. Zwlaszcza po tym gdy dowiedzielismy sie, ze Pentagon
uzywa Outlooka a do tego jego pracownicy maja tak male pojcie o sieci,
ze otwieraja wykonywalne pliki przeslane mailem. I do tego takie,
ktorych nie zamawiali. To po prostu przerazajace.



Naprawde przerazajace jest to co w takim razie dzieje sie w tej materii
u nas... wiem, ze jestesmy jakby mniej skomputeryzowani, ale pewnie
jakosc moze w sprzyjajacych przypadkach przejsc w ilosc... :)

Pozdrawiam
Greg


Dominik Miklaszewski - 24 Maj 2000, 03:00



| wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
| kwestie..
| militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
| niezle..

Pytanie kto by to koordynowal. Bo aby naprawde
cos namieszac potrzebna byla by jedna zorganizowana grupa hakerow.
Oczywiscie ze pojedyncze osoby moglby troche narozrabiac, ale latwiej by
bylo razem.

Pozatym ciekawi mnie czy polonia w hameryce w przypadku jakiegokolwiek
konfliktu zadziala by jako V kolumna czy tez nie..

Mariusz



hmm... nie wiem, ale Amerykanie boja sie zlej slawy z czasow konfliktu z
Japonia..
kiedy pozamykali lojalnych obywateli USA azjatyckiego pochodzenia ..
prewencyjnie..
Moim zdaniem mieliby niezly orzech do zgryzienia 10 mln Polakow lub
polskiego pochodzenia ..
z tego wielu ma polskie paszporty .. i moze "poczuc" sie zobowiazana..
hmmm

Poza tym skoordynowany atak .. (hmm, ciekawe jak w tej materii wygladaja
nasze sluzby specjalne)
za pomoca roznych srodkow (wormy,virusy, konie trojanskie, DDoSy,
flooding, ..etc) moze niezle
narozrabiac .. z tego co wiem to u nas firmy prywatne maja jako-takie
pojecie o bezpieczenstwie..
gorzej to wyglada w instytucjach panstwowych gdzie panuja "ogolnie
przyjete standarty" -MS ktore sa idiots-friendly .. i tak samo to
wyglada w USA ..powiem wiecej, to naprawde przeraza, poza tym amerykancy
sa baaardzo podatni na propagande CNN i wogole TV, w tej materii tez
moznaby skonstruowac jakas namiastke wojny psychologicznej zauwaz..ze
panstwo-gigant moze poniesc straty rzedu mld dolcow przez jednego worma
.. a co jesli pojawi sie np. 10 roznych innych.. niezaleznych od siebie
.. ha! Czytalem ostatnio ze do roku 2003 planuja zainstalowanie 100mbit
laczy i terminale komunikacyjne na kazdym lotniskowcu .. jakby im
przyblokowac centralki na miejscu, poza tym statystyki mowia duzo .. w
1997 roku .. 80% atakow na instalacje sieciowe rzadowe w USA zakonczyly
sie powodzeniem z tego tylko 4% zostalo odpowiednio udokumunentowanych i
zaraportowanych w roku 1999 .. 80% powiodlo sie .. i zgadnij ile zostalo
wykrytych? 5% ..
dane podal jakis oficer FBI .. na konferencji o security dwa tyg. w
Iowa..

to takie moje 3 grosze .. aco? jak wojna to wojna nie? :)
pzdr


Zbigniew Malec - 25 Maj 2000, 03:00


Wiem skadinad ..ze od niedawna rzad USA obowiazuje nastepujaca
doktryna..
jesli zdarzy jakis cybernetyczny atak na instalacje rzadowe to traktuja
to jako
preludium do dzialan wojennych i traktuja bardzo powaznie..
(w ten sposob potraktowali nawet robala I-LUV-U)

wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
kwestie..
militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
niezle..
jak sie Szanowni grupowicze do tego odnosza..



Witam
No coz, ktos musi to wszystko polac kublem zimnej wody, i niestety padlo na
mnie
W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut
Jedyne w miare niezalezne lacza to satelitarne, ale te nie oferuja jakichs
zadziwiajacych przepustowosci (w skali kraju 3mbit to tycia kropelka :-))
).
Coz jedyna dzialalnosc wywrotowa jaka nam zostaje to po staremu szpiegostwo
i propaganda, ale smiem watpic czy ktos u nas z tych wysoko siedzacych
facetow dostrzega takie mozliwosci ;-((

Pozdrawiam
Zibi

pozdrawiam



pkmb - 25 Maj 2000, 03:00


Witam
No coz, ktos musi to wszystko polac kublem zimnej wody, i niestety padlo na
mnie
W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut



A kto ci powiedzial, ze atak fizycznie musi sie odbywac z serwerow w
naszym kraju? A do tego przepustowosc lacz jest mwazna przy floodowaniu
a i to mozna zrobic spoza Polski zostawiajac na zachodnich serwerach
mile programiki uruchamiajace flood na komende wyslana zdalnie. Do
wysylania wirusow nie jest potrzebne zadne duze lacze.
Marcin B.
P.S. Oczywiscie zdajecie sobie sprawe, ze jezeli te grupe czyta UOP to
juz sie bardzo interesuje nasza dyskusja? :)

Witold Zaluska Jr. - 25 Maj 2000, 03:00


teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze



IMHO 155 mili bitow to troche malo na jakikolwiek atak... ale to znowu
tylko moj syndrom wstawania w srodku nocy ;)
                                        Navy

Andrzej - 25 Maj 2000, 03:00

P.S. Oczywiscie zdajecie sobie sprawe, ze jezeli te grupe czyta UOP to
juz sie bardzo interesuje nasza dyskusja? :)



Co tam UOP chłopaki pewno śmieją się do rozpuku, ale pomyślcie że Echelon
jusz dawno was namierzył i odpowiedni raport właśnie ląduje na biurku
oficera NSA.
    Andrzej


szoszon - 25 Maj 2000, 03:00


Co tam UOP chłopaki pewno śmieją się do rozpuku, ale pomyślcie że Echelon
jusz dawno was namierzył i odpowiedni raport właśnie ląduje na biurku
oficera NSA.



Jak znikne z grupy wkrotce to mnie pomscijcie (mieszkam w USA).

Mariusz


pkmb - 25 Maj 2000, 03:00


Co tam UOP chłopaki pewno śmieją się do rozpuku, ale pomyślcie że Echelon
jusz dawno was namierzył i odpowiedni raport właśnie ląduje na biurku
oficera NSA.



Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.
Marcin B.

Rafal Franczak - 25 Maj 2000, 03:00



| Co tam UOP chłopaki pewno śmieją się do rozpuku, ale pomyślcie że Echelon
| jusz dawno was namierzył i odpowiedni raport właśnie ląduje na biurku
| oficera NSA.
Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.
Marcin B.



Tylko nie przechodźcie od razu na starocerkiewno-słowiański albo na
kaszubsko/góralski

Tego to na pewno nie będą szukali.

Rafał


MCorp - 25 Maj 2000, 03:00

Czołem




[...]

1997 roku .. 80% atakow na instalacje sieciowe rzadowe w USA
zakonczyly
sie powodzeniem z tego tylko 4% zostalo odpowiednio



udokumunentowanych i

zaraportowanych w roku 1999 .. 80% powiodlo sie .. i zgadnij ile
zostalo
wykrytych? 5% ..
dane podal jakis oficer FBI .. na konferencji o security dwa tyg. w
Iowa..



Dobre. "Wykryliśmy 5%" :) Widziałem to na Discovery

zdrówko
MCorp


MCorp - 25 Maj 2000, 03:00

Czołem




[...]

W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy
no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio:
NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut
Jedyne w miare niezalezne lacza to satelitarne, ale te nie oferuja
jakichs
zadziwiajacych przepustowosci (w skali kraju 3mbit to tycia kropelka
:-))
).



A który hacker wypuszcza atak z własnego kompa??? Lameeeeee... Może
przybliżę: z własnego kompa dostajesz się do innego (polecam Hong
Kong), z tamtego już gdziekolwiek indziej, w trzydziestu miejscach na
świecie instalujesz bomby z opóźnionym zapłonem i to te bomby na
komputerach rozsianych po całym świecie przypuszczają atak na
określony sygnał, lub po zadanym czasie. Najwięcej wykrytych ataków
pochodzi od dial-upowców a nie od maszyn podłączonych po T1.

zdrówko
MCorp


Zbigniew Malec - 25 Maj 2000, 03:00

A który hacker wypuszcza atak z własnego kompa??? Lameeeeee... Może
przybliżę: z własnego kompa dostajesz się do innego (polecam Hong
Kong), z tamtego już gdziekolwiek indziej, w trzydziestu miejscach na
świecie instalujesz bomby z opóźnionym zapłonem i to te bomby na
komputerach rozsianych po całym świecie przypuszczają atak na
określony sygnał, lub po zadanym czasie. Najwięcej wykrytych ataków
pochodzi od dial-upowców a nie od maszyn podłączonych po T1.

zdrówko
MCorp



Mimo powyzszego nadal obstaje przy tym ze kraj z ktorego wychodzi atak
teleinformatyczny musi posiadac jakakolwiek infrastrukture do wyjscia na
zewnatrz
I nadal uwazam ze w istniejacej sytuacji Polska nie ma zadnych szans na
cos takiego.
Po prostu wystarczy walnac w maksymalnie 10 miejsc w Polsce i nie mamy
zadnej mozliwosci na laczenie sie chocby z Niemcami, nie mowie juz o Honk
Kongu.

Zreszta co tu bedziem dywagowac, zdaje sie ze cos takiego mialo juz
miejsce podczas nalotow NATO na Kosowo. Jesli ktos wie o tym cos wiecej to

Na razie
Zibi


MCorp - 25 Maj 2000, 03:00

Czołem




[...]

Mimo powyzszego nadal obstaje przy tym ze kraj z ktorego wychodzi
atak
teleinformatyczny musi posiadac jakakolwiek infrastrukture do
wyjscia na
zewnatrz
I nadal uwazam ze w istniejacej sytuacji Polska nie ma zadnych szans
na
cos takiego.
Po prostu wystarczy walnac w maksymalnie 10 miejsc w Polsce i nie
mamy
zadnej mozliwosci na laczenie sie chocby z Niemcami, nie mowie juz o
Honk
Kongu.



Atak jest przygotowywany na co najmniej kilka tygodni PRZED
ujawnieniem naszej antypatii. Potem mogą sobie nawet wysadzać i
bombardować. Poza tym zawsze zostaje telefoniczne połączenie do
dowolnego serwera z kontami dial-up (też byłoby gotowe kilkdziesiąt
takich kont na świecie). Ale załóżmy, że poszła w drzazgi cała
infrastruktura kablowa, biorę do ręki komórkę systemu Nokia 6110 i
przy pomocy prawie darmowego programu ($5) przestrajam SIMa na
niemiecką sieć PRIVAT D1 (na której przeiwdująco wykupiłem sobie konto
w zeszłym miesiącu). Przy jego pomocy (i kabelka a 50PLN/sztuka do
połączenia z laptopem) nawiązuję połączenie (wystarczy mi nawet 9600
bps) z serwerem z darmowym dostępem ssh, i jestem w domu (tzn nie ja,
tylko ten mityczny hacker-jego-mać :) ). Telnet i ssh działa jak się
patrzy nawet z tak znikomą szybkością przesyłu a to styka, żeby sobie
w tydzień przyszykować zgrabny multiatak (o ile jesteś na tyle
fachowy, żeby wiedzieć JAK). Nawet gdyby się uparli i zablokowali
routing z sieci komórkowej Polski, to wystarczy stanąć w Zgorzelcu na
moście i już łapie D1. Chociaż głupio bym wyglądał stojąc jak ten
pajac na moście z notebookiem i komórką na kiju :) Ale taki atak jest
jak najbardziej możliwy bez ŻADNEJ infrastruktury internetowej. Sztuka
nie polega na połączeniu, tylko na tym, co z nim dalej zrobić. Ale to
w następnym odcinku :))

zdrówko
MCorp

Zreszta co tu bedziem dywagowac, zdaje sie ze cos takiego mialo juz
miejsce podczas nalotow NATO na Kosowo. Jesli ktos wie o tym cos
wiecej to

Na razie
Zibi




Andrzej - 25 Maj 2000, 03:00

Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.



A co to za problem wystarczy ze na liście słów do poszukiwania oprócz słowa
np. kidnap wpiszą porwanie i tyle, ich kompy są chyba troche lepsze od
naszych wiec se dadzą radę.
 Andrzej

Sepultura - 25 Maj 2000, 03:00

wystarczy stanąć w Zgorzelcu na
moście i już łapie D1. Chociaż głupio bym wyglądał stojąc jak ten
pajac na moście z notebookiem i komórką na kiju :)



wystarczy pojechac do Miedzyzdroi, nie mowiac o Swinoujsciu ;^)


Witold Zaluska Jr. - 25 Maj 2000, 03:00


| Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.
A co to za problem wystarczy ze na liście słów do poszukiwania oprócz słowa
np. kidnap wpiszą porwanie i tyle, ich kompy są chyba troche lepsze od
naszych wiec se dadzą radę.



nooo... to nie takie proste... bo zaluzmy ze maja taki "poszukiwanych"
slow 100 000 (porwani moze tez brzmiec jako uprowadzenie itp... w kazdym
jesyku jest kilka pojec na wszystko) teraz pomnoz to przez ilosc jezykow
jaka mieli by obslugiwac (watpie zeby polski byl wysoko na liscie
priorytetow - najpierw wszelki arabskie, z Balkanow itp) to juz by
stworzylo baze kilku milionow slow i teraz to pomnoz przez ilosc...
powiedzmy samych majli (bez newsgrup)... troche tego jest, nie? a dodaj
newsgrupy, WWW itp itd :)

                                        Navy


HoHoL - 25 Maj 2000, 03:00



nooo... to nie takie proste... bo zaluzmy ze maja taki "poszukiwanych"
slow 100 000 (porwani moze tez brzmiec jako uprowadzenie itp... w kazdym
jesyku jest kilka pojec na wszystko) teraz pomnoz to przez ilosc jezykow
jaka mieli by obslugiwac (watpie zeby polski byl wysoko na liscie
priorytetow - najpierw wszelki arabskie, z Balkanow itp) to juz by
stworzylo baze kilku milionow slow i teraz to pomnoz przez ilosc...
powiedzmy samych majli (bez newsgrup)... troche tego jest, nie? a dodaj
newsgrupy, WWW itp itd :)



Ponoć superkomputer departamentu obrony hameryki ma moc obliczeniową
przeszło 3 teraflopów ....
Co nie zmiena faktu że i tak nie są wstanie śledzić całej sieci, ale daje do
myślenia ...

Pozdrawiam
Bartosz "HoHoL" Matyaszek


hanz - 25 Maj 2000, 03:00

Nie mówiąc o sieciach czeskich, słowackich i telefonach satelitarnych i np.:
100 osobach które samolotem rejsowym Aeroflotu opuściły Polskę w celu przygo
towania infrastruktury telekomunikacyjnej dla cyber-wojenki. W końcu generat
or HERF miesczący sie w walizce (dużej)

Konrad Stepien - 25 Maj 2000, 03:00



| teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
| 5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
| 155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze

IMHO 155 mili bitow to troche malo na jakikolwiek atak... ale to znowu
tylko moj syndrom wstawania w srodku nocy ;)
                                   Navy



A jednaj. To jest bit na 6 sekund, czyli ponad bajt na minutę.
Winnuke to było raptem kilkanaście bajtów. Łącznie z nawiązyweniem
połączenia TCP, w godzinę powinno być po wszystkim :-)))


Krzysztof Paweł Szymański - 25 Maj 2000, 03:00


W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut



Z Polski jest więcej wyjść :-) na świat! Ja znam co najmniej 2 oprócz tych
wymienionych, i nie do RFN i do Szwecji. :-P


Krzysztof Paweł Szymański - 25 Maj 2000, 03:00



| Co tam UOP chłopaki pewno śmieją się do rozpuku, ale pomyślcie że
Echelon
| jusz dawno was namierzył i odpowiedni raport właśnie ląduje na biurku
| oficera NSA.
Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.



Przeszukują ............a później oficer NSA wkłada te raporty do okrągłego
segregatora. ;-)

Krzysztof Paweł Szymański - 25 Maj 2000, 03:00


dyskusyjnych

Zreszta co tu bedziem dywagowac, zdaje sie ze cos takiego mialo juz
miejsce podczas nalotow NATO na Kosowo. Jesli ktos wie o tym cos wiecej to



Pierwszy poważny atak na system teleinformatyczny US Army miał miejsce
podczas Pustynnej Burzy. Holendrzy sprzedali swoje usługi Saddamowi,
obiecali że za jakąś sumkę liczoną w ponad sześć zer zablokują cały system,
a udało im się tylko zablokować komputery US Army in Germany oraz bazy
logistyczne w UK. :-)
Podczas Kosowa Amerykanie dali sobie już radę z hackerami - użyli do tego
policji holenderskiej :-( (prostaki). Od czasu Pustynnej Burzy działają dwa
bataliony "cyberwar" w dwóch MI Brigade US ARMY i jeden jest teraz formowany
w US Air Forces.


pkmb - 25 Maj 2000, 03:00


| Eee nie sadze. Nie przeszukuja pewnie sieci pod katem polskich slow.
A co to za problem wystarczy ze na liście słów do poszukiwania oprócz słowa
np. kidnap wpiszą porwanie i tyle, ich kompy są chyba troche lepsze od
naszych wiec se dadzą radę.



Nie twierdze, ze to niemozliwe ale po prostu nie sadze aby przeszukiwali
usenet pod katem polskich slow.
Marcin B.


Bezik - 25 Maj 2000, 03:00


można by sparaliżować komputerowy system obronny i gospodarczy  USA co
spowodowało by całkowity paraliż kraju. Wynająć najlepszych HAKERÓW
zalać USA szpiegami i po 10 latach od wysłania szpiegów i pracy hakerów
można było by ich kraj utopić w wirusach .

CZYLI GDYBY NIE NASZE POŁOŻENIE GEOGRAFICZNE KRAJU TO MAMY WYGRANĄ WOJNE Z
USA.

,




Bezik - 25 Maj 2000, 03:00

atak wcale nie musi być tajny. he hehehehehehe

Czołem

[...]

| W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
| teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy
no moze
| 5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio:
NASK
| 155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
| przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut
| Jedyne w miare niezalezne lacza to satelitarne, ale te nie oferuja
jakichs
| zadziwiajacych przepustowosci (w skali kraju 3mbit to tycia kropelka
:-))
| ).

A który hacker wypuszcza atak z własnego kompa??? Lameeeeee... Może
przybliżę: z własnego kompa dostajesz się do innego (polecam Hong
Kong), z tamtego już gdziekolwiek indziej, w trzydziestu miejscach na
świecie instalujesz bomby z opóźnionym zapłonem i to te bomby na
komputerach rozsianych po całym świecie przypuszczają atak na
określony sygnał, lub po zadanym czasie. Najwięcej wykrytych ataków
pochodzi od dial-upowców a nie od maszyn podłączonych po T1.

zdrówko
MCorp




szoszon - 25 Maj 2000, 03:00



dyskusyjnych
| Zreszta co tu bedziem dywagowac, zdaje sie ze cos takiego mialo juz
| miejsce podczas nalotow NATO na Kosowo. Jesli ktos wie o tym cos wiecej
to

Pierwszy poważny atak na system teleinformatyczny US Army miał miejsce
podczas Pustynnej Burzy. Holendrzy sprzedali swoje usługi Saddamowi,
obiecali że za jakąś sumkę liczoną w ponad sześć zer zablokują cały
system,
a udało im się tylko zablokować komputery US Army in Germany oraz bazy
logistyczne w UK. :-)



A ja slyszelem ze wlasnie Saddas sie nie zgodzil na ich uslugi.. A pozniej
sobie
plul w brode..

Mariusz


ALAMO - 25 Maj 2000, 03:00


Nawet gdyby się uparli i zablokowali
routing z sieci komórkowej Polski, to wystarczy stanąć w Zgorzelcu na
moście i już łapie D1. Chociaż głupio bym wyglądał stojąc jak ten
pajac na moście z notebookiem i komórką na kiju :)



 Khikhi... Jak przyjedziesz to pokazę ci jak w Europie łapie się operatorów
z 3 państw świata nie ruszając dupy z plaży :)... Bez żadnego kija.
P.S N 6110 ma IRP :) Odchodzi ci koszt kabla...

Czym się
ALAMO


Dominik Miklaszewski - 25 Maj 2000, 03:00



| nooo... to nie takie proste... bo zaluzmy ze maja taki "poszukiwanych"
| slow 100 000 (porwani moze tez brzmiec jako uprowadzenie itp... w kazdym
| jesyku jest kilka pojec na wszystko) teraz pomnoz to przez ilosc jezykow
| jaka mieli by obslugiwac (watpie zeby polski byl wysoko na liscie
| priorytetow - najpierw wszelki arabskie, z Balkanow itp) to juz by
| stworzylo baze kilku milionow slow i teraz to pomnoz przez ilosc...
| powiedzmy samych majli (bez newsgrup)... troche tego jest, nie? a dodaj
| newsgrupy, WWW itp itd :)

Ponoć superkomputer departamentu obrony hameryki ma moc obliczeniową
przeszło 3 teraflopów ....
Co nie zmiena faktu że i tak nie są wstanie śledzić całej sieci, ale daje do
myślenia ...

Pozdrawiam
Bartosz "HoHoL" Matyaszek



A propos Echelonu ..czytalem niedawno ze oprocz USA, Australii,
N.Zelandii, UK doszly jescze Niemcy..
i Dania .. poza tym caly czas maja problem z rozpoznawaniem mowy
(dialekty, akcenty, wady wymowy..etc.)
i z "podsluchem" swiatlowodow ..najlepiej idzie im z faxami, telefonia
komorkowa, radiowa i tradycyjna lacznoscia cyfrowa .. a wyszukiwanie i
reakcja jest kontekstowa .. to znaczy na jakas z gory zalozona ilosc
odpowiednich slow ktore razem daja jakis wyznacznik (wspolczynnik) czy
sprawa jest powazna czy ktos sobie tylko plecie tak jak my tutaj ;) poza
tym kazde z panstw ma swoja "dziale" do analizy .. i tylko nawzajem sie
uzupelniaja .. zaloze sie ze Niemcom dali jezyk polski :)

polecam ksiazeczke n/t temat "Infomafia" - wydana w 1998 roku w Polsce..
nie pamietam autora ..
bylo tam o backdoorach ..ktore ponoc istnieja w instalacjach rzadowych
wielu panstw.. (Echelon nasuwa sie sam, ale to pewnie tylko przez
przypadek ;))) )

pozdrawiam


Dominik Miklaszewski - 25 Maj 2000, 03:00


| wystarczy stanąć w Zgorzelcu na
| moście i już łapie D1. Chociaż głupio bym wyglądał stojąc jak ten
| pajac na moście z notebookiem i komórką na kiju :)

wystarczy pojechac do Miedzyzdroi, nie mowiac o Swinoujsciu ;^)



hehe.. tylko BND pewnie lapie wszystko na zachodniej granicy =)

pzdr


Dominik Miklaszewski - 25 Maj 2000, 03:00

Witam
No coz, ktos musi to wszystko polac kublem zimnej wody, i niestety padlo na
mnie
W chwili obecnej Polska nie ma najmniejszych szans na zalatwienie
teleinformatyczne jagiekolwiek kraju. W sytuacji kiedy dysponujemy no moze
5 -ma laczami na zagranice i to tylko 2- ma porzadnymi (odpowiednio: NASK
155mbit do Szwecji i POL34 45 Mbit do Niemiec) obawiam sie ze
przyblokowanie kazdego wiekszego ataku to kwestia minut
Jedyne w miare niezalezne lacza to satelitarne, ale te nie oferuja jakichs
zadziwiajacych przepustowosci (w skali kraju 3mbit to tycia kropelka :-))
).
Coz jedyna dzialalnosc wywrotowa jaka nam zostaje to po staremu szpiegostwo
i propaganda, ale smiem watpic czy ktos u nas z tych wysoko siedzacych
facetow dostrzega takie mozliwosci ;-((



Alez to wlasnie o to chodzi .. jak ktos zobaczy w rurze 34mb nagle skok
zajetosci pasma o 80% to wiadomo ze cus nie tak .. a takie rzeczy robi
sie po cichu .. powoli.. najtrudniej wykryc atak ..ktory jest rozlozony
na PARE TYGODNI jesli nie miesiecy.. wiele systemow sieciowych wczesnego
ostrzegania pracuje na zasadzie pojawiania sie czestosci takich samych
lub podobnych zdarzen ktore skladaja sie na jakas forme penetracji..i na
tym ciagle polega ich bol .. bo wykryja jak zaczniesz (np) pingowac cala
siec na raz ..ale wyjdzie liiiipa .. ja bedziesz wysylal po jednym pingu
raz na dwa dni na przyklad .. =)
mowa oczywiscie o "grze wstepnej" :) rozpoznanie przed bitwa w takiej
wojnie jest rownie wazne.. a do tego wystarczy modemik 28k8.. mozna tez
wspomniec o "social engineering"..ale to juz inna bajka :)

pozdrawiam


MCorp - 26 Maj 2000, 03:00

Czołem




[...]

 Khikhi... Jak przyjedziesz to pokazę ci jak w Europie łapie się
operatorów
z 3 państw świata nie ruszając dupy z plaży :)... Bez żadnego kija.
P.S N 6110 ma IRP :) Odchodzi ci koszt kabla...



Plaża chętnie. Co do portu IR: nauczyłem się nie korzystać :)

zdrówko
MCorp


MCorp - 26 Maj 2000, 03:00

Czołem




| wystarczy stanąć w Zgorzelcu na
| moście i już łapie D1. Chociaż głupio bym wyglądał stojąc jak ten
| pajac na moście z notebookiem i komórką na kiju :)

wystarczy pojechac do Miedzyzdroi, nie mowiac o Swinoujsciu ;^)



Fakt. Nawet bez kija...? :)

zdrówko
MCorp


Witold Zaluska Jr. - 26 Maj 2000, 03:00


A ja slyszelem ze wlasnie Saddas sie nie zgodzil na ich uslugi.. A pozniej
sobie plul w brode..



chyba w wasy?

                                        Navy


Krzysztof Paweł Szymański - 26 Maj 2000, 03:00


A ja slyszelem ze wlasnie Saddas sie nie zgodzil na ich uslugi.. A pozniej
sobie
plul w brode..



Na pełną usługę. Wybrał opcję Special Edition ;-)


ALAMO - 26 Maj 2000, 03:00


Plaża chętnie. Co do portu IR: nauczyłem się nie korzystać :)



A tak, przyznaję :)... Jest subtelna różnica między portem a kablem :)...
Na razie
ALAMO


Mateusz Kierepka - 26 Maj 2000, 03:00

Wiem skadinad ..ze od niedawna rzad USA obowiazuje nastepujaca
doktryna..
jesli zdarzy jakis cybernetyczny atak na instalacje rzadowe to traktuja
to jako
preludium do dzialan wojennych i traktuja bardzo powaznie..
(w ten sposob potraktowali nawet robala I-LUV-U)



Wirus I-Luv-u to dziedzinada w porownaniu z tym co moze powstac w rekach
maniakow/zapalencow...
Moim skromnym zdaniem "przyszlosc" lezy w wirusach takich jak juz sie
pokazaly ich mlodsi bracia - czyli inteligentne wirusy komunikujace sie ze
soba oraz mogace sie uczyc (i przekazywac ta wiedze)....

wiec moze w obliczu dyskusji USA vs Polska moznaby rozpatrzyc te
kwestie..
militarne szanse mamy.. ekhm, niewielkie .. ale nabroic po sieci mozna
niezle..
jak sie Szanowni grupowicze do tego odnosza..



Nie prawda - siec daje ogromne mozliwosci... Tak jak juz mowili niektorzy w
tej dyskuji - nie w ilosci lezy sedno tylko w jakosci - czyli wyobrazam
sobie przyszle ataki w taki sposob, ze sa one wykonywane w sposob bardzo
przemyslany i nie wynikajacy na pewno z przepustowosci sieci.
Najgorszym z mozliwych atakow jaki moze przytrafic sie dowolnemu krajowi to
programik ktory podlacza sie do sieci np SETI wykorzystuje wszystkie
podlaczone komputerki i z nich rozsiewa zniszczenie.... Wiem, ze mowimy o
czyms co jest b. trudne do zrealizowania, ale ....

pzrdroofka

M.Kierepka
-------------------------------------------------
dobrze, ze PINE nie ma automatycznie
uruchamianych skryptow PERLA z
zalacznikow
-------------------------------------------------


Szamil - 28 Maj 2000, 03:00

----- Original Message -----

Sent: Thursday, May 25, 2000 8:57 PM
Subject: Re: cyber-wojna

| można by sparaliżować komputerowy system obronny i gospodarczy  USA co
| spowodowało by całkowity paraliż kraju. Wynająć najlepszych HAKERÓW
| zalać USA szpiegami i po 10 latach od wysłania szpiegów i pracy hakerów
| można było by ich kraj utopić w wirusach .

| CZYLI GDYBY NIE NASZE POŁOŻENIE GEOGRAFICZNE KRAJU TO MAMY WYGRANĄ WOJNE
Z
| USA.



dlaczego od razu USA a nie np. Rosji mielibyśmy wieksze szanse.
ja juz zaczałem :-)))))
W czasie zajęć informatyki wysyłam hate maile i kartki z serwisu
www.dupa.com  na adres poczty rządu Rosji i kancelarii Putina . Jeżeli
spłonie mi uczelnia, to będę wiedział dlaczego.
szamil
http://republika.pl/dzochar12

wojna żydowsko-arabska - a propos mediów [może lekko ot]
FILM: Wojna - Rosja, 2002, rez. Aleksei Balabanov
30 sunnitow rozstrzelanych w Iraku - wojna domowa rozpoczeta
Wojna ze Szwecją! [spokojnie, to tylko sezon ogórkowy]
Sudan vs ONZ - nowa wojna?
II Wojna Swiatowa wg Gazety Wyborczej
Osetia - wojna w powietrzu (pytanie)
USA - Ruchy przed wojną ?
Wojna w Iraqu - kto przyjmuje zaklady?
Wojna z terroryzmem rozwija się bujnie...
  • dywany tychy
  • chce odbierac smsy z bramki
  • mapa miasta rotterdam
  • prawo;zasiedzenia;domu
  • 2222odmowa wyjazdu na delegacje2222
  • co;bys;zrobil;a;gdyby;d
  • plyta obornicka cena
  • fryzury awangardowe galeria
  • reporter kolekcja wiosenna
  • Zestawienie wypowiedzi z for dyskusyjnych • Start