Kolejny rejs Kuzniecowa , produkcja mig 29 K rozpoczeta



Oglądasz wersję archiwalną tematu "Kolejny rejs Kuzniecowa , produkcja mig 29 K rozpoczeta" z forum pl.misc.militaria





Michał Buslik - 17 Mar 2005, 06:32

21 marca - 9 kwietnia , morze barentsa , 2 rejs w tym roku , ogolem
zaplanowano lacznie 5 wyjsc w morze w roku 2005

zespol bedzie liczyc ok 10 okretow

cel rejsu - kolejny etap treningu i podtrzymywania nawykow  kadry
instruktorskiej w operowaniu z pokladu krazownika lotniczego ( obecnie
pilotow z uprawnieniami instruktorskimi na Su 33/Su 25UTG jest mniej " niz
aktywnych kosmonautow " - tych ostatnich w FR jest ok 20 - tu )
Obecnie glownym zadaniem dla lotnictwa morskiego  jest zwiekszenie stanu
instruktorskiej kadry latajacej co bezposrednio przelozy sie na wzrost
szkolonych mlodych pilotow ( Ci ostatni az do jesieni odbywaja loty
wylacznie na Krymie korzystajac z kompleksu NITKA , pierwsze loty mlodych
pilotow z pokladu krazownika lotniczego odbeda sie na jesieni br )

jako ciekawostke mozna podac ze w obecnym rejsie Kuzniecow wyjdzie w morze
bez samolotow ktore beda nan przybywac lotem z bazy Siewieromorsk - 3 , na
Kuzniecowie beda uzupelniac gotowosc bojowa i wracac do Siewieromorska
w trakcie cwiczen bedzie odbywac loty na poklad okretu takze prototypowy Su
27 KUB

Ps. Prezydent Putin na odprawie dowodcow wojsk zapewnil  ze program budowy w
latach 2006 - 2015 w ramach wieloletniego planu modernizacji sil zbrojnych
oceanicznego lotniskowca o napedzie atmowym jest niezagrozony i ma
zapewnione pelne finansowanie etapowe ( stepka powinna zostac polozna ok
2009  r. , wejscie do sluzby do 2015 )

.................................................

Rozpoczela sie produkcja seryjna Mig 29 K/KUB dla odbiorcy indyjskiego
Dostawy rozpoczna sie w 2007 i zakoncza w 2009
700 mln kontrakt obejmuje, oprocz 12  maszyn jednomiejscowych i 4
dwumiejscowych oraz szkolenia personelu, dostawe 2 symulatorow mysliwca Mig
29 K

Kontrakt zawiera opcje dostawy kolejnych 30 maszyn do 2015 r.



Antey - 17 Mar 2005, 11:39

Ps. Prezydent Putin na odprawie dowodcow wojsk zapewnil  ze program budowy w
latach 2006 - 2015 w ramach wieloletniego planu modernizacji sil zbrojnych
oceanicznego lotniskowca o napedzie atmowym



Ciekawe....nie "krążownika lotniczego" tylko lotniskowca ?
Jakie duże to-to ma być ? I gdzie będzie powstawał ?

Pozdrawiam, Antey


Tomasz Nowicki - 17 Mar 2005, 12:30





| Ps. Prezydent Putin na odprawie dowodcow wojsk zapewnil  ze program
| budowy w latach 2006 - 2015 w ramach wieloletniego planu modernizacji sil
| zbrojnych oceanicznego lotniskowca o napedzie atmowym

Ciekawe....nie "krążownika lotniczego" tylko lotniskowca ?
Jakie duże to-to ma być ? I gdzie będzie powstawał ?



Kupią jeden od Amerykanów ;)

T.


Antekant - 17 Mar 2005, 14:12


| Ps. Prezydent Putin na odprawie dowodcow wojsk zapewnil  ze program
| budowy w latach 2006 - 2015 w ramach wieloletniego planu modernizacji
| sil zbrojnych oceanicznego lotniskowca o napedzie atmowym

| Ciekawe....nie "krążownika lotniczego" tylko lotniskowca ?
| Jakie duże to-to ma być ? I gdzie będzie powstawał ?

Kupią jeden od Amerykanów ;)



Amerykańskie lotniskowce są za słabe do żeglowania po Oceanie Lodowatym.
Musi to  być oryginalna myśl rosyjska :)

Antekant



Leszek - 17 Mar 2005, 14:17

Amerykańskie lotniskowce są za słabe do żeglowania po Oceanie Lodowatym.
Musi to  być oryginalna myśl rosyjska :)



Większy magazyn na napitki i lepsze zamki do niego;)

Pzdr
Leszek


Michal Grodecki - 17 Mar 2005, 14:22

Dnia 2005-03-17 20:17,

| Amerykańskie lotniskowce są za słabe do żeglowania po Oceanie
| Lodowatym. Musi to  być oryginalna myśl rosyjska :)

Większy magazyn na napitki i lepsze zamki do niego;)

A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę). Na
"Kuzniecowie" wszystkie mieszczą się w hangarach.


Michał Buslik - 17 Mar 2005, 14:34

Ciekawe....nie "krążownika lotniczego" tylko lotniskowca ?



nie , od poczatku w planach modernizacji jest mowa o czyms zdecydowanie
wiekszym niz Kuzniecow
przypuszczam ze skonczy sie na odkurzeniu z grubsza koncepcji Ulianowska a
gdzie ma byc robiony - pojecia nie mam
jest zapisany w planie modernizacji ( jak zreszta wiele innych rzeczy ) ale
czy sie urzeczywistyni ?
pozyjemy , zobaczymy
Jakie duże to-to ma być ? I gdzie będzie powstawał ?




Lorem Ipsum - 17 Mar 2005, 15:44



mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę). Na
"Kuzniecowie" wszystkie mieszczą się w hangarach.



...czyli redukcja grupy lotniczej jest konieczna nawet w w trakcie plywania
przy dobrej pogodzie. :)

Antey - 17 Mar 2005, 16:42

przypuszczam ze skonczy sie na odkurzeniu z grubsza koncepcji Ulianowska a
gdzie ma byc robiony - pojecia nie mam



No to jest właśnie kluczowe pytanie, bo całe know-how i wyposażenie
do budowy flat-topów zostało zdaje się na Ukrainie...

Zresztą, nie wiem czy cala zabawa ma sens.
Budowa lotniskowca to nie problem - gorszym jest jego utrzymanie.
Dla przykładu, utrzymanie _roczne_ grupy CVN klasy Nimitz dochodzi
do POŁOWY kosztów budowy "kapitana drużyny" (2 mld USD). Najnowsze są
wprawdzie tańsze (sam Regan stojąc przy nabrzeżu zżera 250 k USD / doba,
na morzu 2 mln USD / doba ), zaś budowa kosztuje ok. 4 mld USD.
Osobiście podejrzewam - choć moge się mylić - że za pienądze wyłożone
na jedną unikalną (więc drogą) Rosjanie mogliby wybudować / wyremotnować
/ zmodernizować i ubroić w planowanego (istniejacego?) następcę 3M45
Granit wszystkie op proj. 949A i odpowiednią ilość Tu-22M3. Co dało by
znacznie większą siłe bojową... może przebudować kilka Delt III na SSGN
? (z Ch-55.... ).

Pozdrawiam, Antey


Aga Bej - 17 Mar 2005, 17:04

 Co dało by

znacznie większą siłe bojową... może przebudować kilka Delt III na SSGN
? (z Ch-55.... ).



Nie mówiąc juz o tym że nawet gdyby jutro przyznano budrzet na
zaprojektowanie u zbudowanie tego lotniskowca to i tak pełną gotowość bojową
uzyskał by dopiero około 2020. Jak dla mnie to zupełny bezsens


mic...@alpha.net.pl - 17 Mar 2005, 17:02

Zresztą, nie wiem czy cala zabawa ma sens.



Lotniskowiec daje po pierwsze - prestiz, w tym
wzmocnienie zaufania wlasnego spoleczenstwa do wladz;
po drugie - mozliwosc projekcji sily militarnej, lotnictwa,
w dowolny punkt globu.

Wygranie wojny dzialaniami lotnictwa taktycznego,
przy minimalnych stratach - to jest to co pokazaly Stany
w Jugoslawii.

uzbroić w planowanego (istniejacego?) następcę 3M45
Granit wszystkie op proj. 949A Co dało by          
znacznie większą siłe bojową...



Nie. Nie w operacjach typu "bombardowanie jakiegos
kraiku". Ciagle zakladasz ze Rosja sie przygotowuje
do globalnego starcia z silami NATO.

Tymczasem, jesli zalozymy ze Rosja przygotowuje sie do
prowadzenia odizolowanego konfliktu lokalnego
gdzies na odleglych teatrach dzialan, to zauwazymy, ze
do tego Granity sie nie nadaja.
Lotniskowiec tak.

Pozderawiam
Michal


Antey - 17 Mar 2005, 17:07

Lotniskowiec daje po pierwsze - prestiz



I dlatego Europa te płaskopokładowe pokraki buduje...

Wygranie wojny dzialaniami lotnictwa taktycznego,
przy minimalnych stratach - to jest to co pokazaly Stany
w Jugoslawii.



Jednym lotniskowcem wygrają...z kim ?
Zresztą, w jakiej eskorcie będzie się poruszał, bo gdy
zostanie zwodowoany to Piotr Wielki i reszta będą
własnie złomowane... Poza tym, nad Jugosławią
latały też B-52, B-2, F-16 które z lotniskowców nijak
nie operują.

Nie. Nie w operacjach typu "bombardowanie jakiegos
kraiku".



Lotniskowiec do Czeczeni...?

Tymczasem, jesli zalozymy



Jeżeli założymy, to faktycznie masz rację.
Tylko to założenie jest jakby z księżyca wzięte.

Pozdrawiam, Antey


Grzegorz Stokwisz - 17 Mar 2005, 17:21

Ps. Prezydent Putin na odprawie dowodcow wojsk zapewnil  ze program budowy
w latach 2006 - 2015 w ramach wieloletniego planu modernizacji sil
zbrojnych oceanicznego lotniskowca o napedzie atmowym jest niezagrozony i
ma zapewnione pelne finansowanie etapowe ( stepka powinna zostac polozna
ok 2009  r. , wejscie do sluzby do 2015 )

.................................................



Pod warunkiem, ze Putin dotrwa do tego czasu, a jego nastepca bedzie takim
samym marketingowcem, bo nie widze innego zastosowania dla rosyjskiego CVN
jak plywanie po morzu i pozowanie do fotek. Bo do operacji lotniskowcem
trzeba miec jeszcze grupe eskortowa, zaplecze logistyczne i pieniadze na to.
Poki co Rosja nie ma nawet nabrzeza dla Kuzniecowa.

Nie mowiac nawet o tym, ze jeden lotniskowiec nie jest w stanie w warunkach
wojennych obronic nawet samego siebie, a co dopiero tworzyc jakas projekcje
sily. Lepiej te pieniadze wydac na SSBN, SSGN i lotnictwo strategiczne.
Rosja na gwalt potrzebuje jakiegos nowoczesnego nastepcy Tu22M, ktory moglby
dzialac w otoczeniu F35 i Eurofightera i nowoczesnych rakiet p-lot. A jesli
chca budowac krazowniki lotnicze to moga przeciez budowac kolejne
Kuzniecowy. To chyba udany okret.


Sewhoe - 17 Mar 2005, 18:09



A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę). Na
"Kuzniecowie" wszystkie mieszczą się w hangarach.



Co z tego ze wszystkie sie mieszcza w hangarach, skoro ma ich znacznie
mniej niz jest w stanie  zabrac amerykanski lotniskowiec, nie mowiac
juz o roznorodnosci jankeskich maszyn

Pozdr


Michal Grodecki - 18 Mar 2005, 02:58




| A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
| mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
| warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
| inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę). Na
| "Kuzniecowie" wszystkie mieszczą się w hangarach.

Co z tego ze wszystkie sie mieszcza w hangarach, skoro ma ich znacznie
mniej niz jest w stanie  zabrac amerykanski lotniskowiec, nie mowiac
juz o roznorodnosci jankeskich maszyn



Porównaj sobie wymiary "Nimitza" i "Kuzniecowa". Przy założeniu że
wszystkie maszyny mają się zmieścić w hangarach liczebność grupy
lotniczej wyjdzie prawdopodobnie zbliżona, mimo że "Nimitz" jest dużo
większy.


pogi - 18 Mar 2005, 03:12

| przypuszczam ze skonczy sie na odkurzeniu z grubsza koncepcji Ulianowska
a
| gdzie ma byc robiony - pojecia nie mam

No to jest właśnie kluczowe pytanie, bo całe know-how i wyposażenie
do budowy flat-topów zostało zdaje się na Ukrainie...

Zresztą, nie wiem czy cala zabawa ma sens.
Budowa lotniskowca to nie problem - gorszym jest jego utrzymanie.
Dla przykładu, utrzymanie _roczne_ grupy CVN klasy Nimitz dochodzi
do POŁOWY kosztów budowy "kapitana drużyny" (2 mld USD). Najnowsze są
wprawdzie tańsze (sam Regan stojąc przy nabrzeżu zżera 250 k USD / doba,
na morzu 2 mln USD / doba ), zaś budowa kosztuje ok. 4 mld USD.



A na Polwyspie Skandynawskim juz zbieraja na kase na utylizacje reaktora
tego nowego lotniskowca gdy wyjdzie ze sluzby gdzies okolo 20X0 roku - bo
oczywiscie Rosjanie ni huhu - postawia go pewnie tak jak stare OP przy
nabrzezu i niech rdzewieje ;)

Pozdr.
Pawel


Mikolaj Machowski - 18 Mar 2005, 03:42


| Ciekawe....nie "krążownika lotniczego" tylko lotniskowca ?

nie , od poczatku w planach modernizacji jest mowa o czyms zdecydowanie
wiekszym niz Kuzniecow
przypuszczam ze skonczy sie na odkurzeniu z grubsza koncepcji Ulianowska a
gdzie ma byc robiony - pojecia nie mam



Pewnie gdzieś na Bałtyku a potem przebazowany na północ.

m.


jasiol - 18 Mar 2005, 04:13


jesli zalozymy ze Rosja przygotowuje sie do prowadzenia odizolowanego
 konfliktu lokalnego gdzies na odleglych teatrach dzialan, to
zauwazymy, ze do tego Granity sie nie nadaja. Lotniskowiec tak.



Ale interesy Moskwy to teatry lądowe: Chiny, środkowa Azja, Kaukaz,
Europa. Tam gdzie mają intesy morskie (Daleki Wschód, Afryka?) to i tak
muszą najpierw prosić o pozwolenie jeśli chcą zrobić coś więcej niż
postroszyć piórka. Gdzie będą używać tego lotniskowca - na Morzy Arktycznym?
Poza tym, do wysadzenia desanty lepsze są śmigłowcowce, zresztą trzeba
je mieć. Do bombardowań "interwencyjnych" Granity w wersji woda-ziemia.
A na wygranie wojny bombieniem długo ich nie będzie jeszcze stać.

Ciągle zakładasz że Rosja się przygotowuje do globalnego starcia z
siłami USA. ;-) i usiłuje zbudować ich przeciwwagę.

Pozdrawiam
Janek


Sewhoe - 18 Mar 2005, 04:12




| Co z tego ze wszystkie sie mieszcza w hangarach, skoro ma ich znacznie
| mniej niz jest w stanie  zabrac amerykanski lotniskowiec, nie mowiac
| juz o roznorodnosci jankeskich maszyn

Porównaj sobie wymiary "Nimitza" i "Kuzniecowa". Przy założeniu że
wszystkie maszyny mają się zmieścić w hangarach liczebność grupy
lotniczej wyjdzie prawdopodobnie zbliżona, mimo że "Nimitz" jest dużo
większy.



Zgadzam się, oznacza to że w najgorszych warunkach dla "Nimitza"
liczebność grupy lotniczej będzie odpowiadała tej z "Kuzniecowa".
Choć szczerze mówiąc nie wiem ile dokładnie zmieści się maszyn w
hangarach Nimitza, zaś u Kuzniecowa z tego co wyczytałem to jest 24
samoloty.
To że "Nimitz" jest większy? Nikt Rosjanom nie broni wybudować
większej jednostki;)

Pozdr


Mikolaj Machowski - 18 Mar 2005, 07:04




| A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
| mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
| warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
| inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę). Na
| "Kuzniecowie" wszystkie mieszczą się w hangarach.
| Co z tego ze wszystkie sie mieszcza w hangarach, skoro ma ich znacznie
| mniej niz jest w stanie  zabrac amerykanski lotniskowiec, nie mowiac
| juz o roznorodnosci jankeskich maszyn

Porównaj sobie wymiary "Nimitza" i "Kuzniecowa". Przy założeniu że
wszystkie maszyny mają się zmieścić w hangarach liczebność grupy
lotniczej wyjdzie prawdopodobnie zbliżona, mimo że "Nimitz" jest dużo
większy.



Czy Nimitz jest w stanie operować w okolicach Morza Barentsa z grupą
lotniczą 'full wypas'?

m.


Michal Grodecki - 18 Mar 2005, 12:06


Czy Nimitz jest w stanie operować w okolicach Morza Barentsa z grupą
lotniczą 'full wypas'?



Nie jest. Jak tylko solidnie nawali pogoda to trzeba będzie maszyny na
pokładzie uwiązać i zawiesić operacje lotnicze. A przy tych uwiązanych
nawet obsługa pracować nie będzie miała jak. Część z nich ulegnie
uszkodzeniu (bryzgi fal mogą spokojnie sięgać na pokład).


Mikolaj Machowski - 18 Mar 2005, 15:26



| Czy Nimitz jest w stanie operować w okolicach Morza Barentsa z grupą
| lotniczą 'full wypas'?

Nie jest. Jak tylko solidnie nawali pogoda to trzeba będzie maszyny na
pokładzie uwiązać i zawiesić operacje lotnicze. A przy tych uwiązanych
nawet obsługa pracować nie będzie miała jak. Część z nich ulegnie
uszkodzeniu (bryzgi fal mogą spokojnie sięgać na pokład).



No właśnie. Czyli w regionach gdzie Kuzniecow musi być gotowy do
działania i tak trzeba by z Nimitza usunąć całą tę teoretyczną przewagę
liczebną.

m.


Michal Grodecki - 18 Mar 2005, 15:34




| Czy Nimitz jest w stanie operować w okolicach Morza Barentsa z grupą
| lotniczą 'full wypas'?

| Nie jest. Jak tylko solidnie nawali pogoda to trzeba będzie maszyny na
| pokładzie uwiązać i zawiesić operacje lotnicze. A przy tych uwiązanych
| nawet obsługa pracować nie będzie miała jak. Część z nich ulegnie
| uszkodzeniu (bryzgi fal mogą spokojnie sięgać na pokład).

No właśnie. Czyli w regionach gdzie Kuzniecow musi być gotowy do
działania i tak trzeba by z Nimitza usunąć całą tę teoretyczną przewagę
liczebną.



O to mi chodzi. Jest jeszcze jeden czynnik o którym bardzo mało wiemy -
zachowanie się obydwu okrętów na fali. To w znacznym stopniu wpływa na
możliwość prowadzenia operacji lotniczych przy ciężkiej pogodzie. O ile
wystartować da się nawet z bardzo telepiącego się pokładu o tyle z
lądowaniem jest dużo trudniej. Jak dotąd rosyjskie okręty miały opinię
dobrze sprawdzających się w trudnych warunkach meteo (hydrodynamika
kadłubów zawsze u Rosjan na wysokim poziomie stała) ale to tylko bardzo
wstępna jakościowa ocena.


Aga Bej - 18 Mar 2005, 16:48



| Czy Nimitz jest w stanie operować w okolicach Morza Barentsa z grupą
| lotniczą 'full wypas'?

| Nie jest. Jak tylko solidnie nawali pogoda to trzeba będzie maszyny na
| pokładzie uwiązać i zawiesić operacje lotnicze. A przy tych uwiązanych
| nawet obsługa pracować nie będzie miała jak. Część z nich ulegnie
| uszkodzeniu (bryzgi fal mogą spokojnie sięgać na pokład).

No właśnie. Czyli w regionach gdzie Kuzniecow musi być gotowy do
działania i tak trzeba by z Nimitza usunąć całą tę teoretyczną przewagę
liczebną.



ekhmmm Kuziniecow (czy każdy inny lotniskowiec) jako "imperialna kanonierka"
(bo tym de facto są dzisiaj lotniskowce) musi byc gotowy do dzialań _przede_
_wszstystkim_ poza wodami macierzystymi. Do obrony wybrzeża lotniskowce
_nie_ służą. Aby reprezentowac interesy Rosji jej lotniskowce beda sie
musiały czasem wychylić nawet poza Białe. A to oznacza ze musi byc do
konfronatacji z amerykańska grupa lotniskowca lub lotnictwem średnije
wielkości panstwa. Za wysokie progi na jednego nmałego Kuzniecowa :) I na
jego potencjalnego atomowego nastepce zresztą też...


Speedy - 19 Mar 2005, 17:03

Hej




| A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
| mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
| warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
| inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę).



A możesz powiedzieć skąd taka informacja? Bo wygląda to dosyć dziwacznie. Po
pierwsze przecież goście nigdy na 100% nie wiedzą gdzie akurat będą musieli
popłynąć i jaka tam akurat będzie pogoda - np. wyruszą do Zatoki Perskiej a
tu akurat Korea zaatakuje Japonię i będą musieli się szybko ruszyć,
niezależnie od tego że sztorm akurat.... To co przepraszam robią z
"nadmiarowymi" samolotami przy takich okazjach? Oddają do przechowalni? :)
Po drugie co to znaczy "urwie sie i poleci  za burtę"? Samolot waży co
najmniej kilkanascie ton, czy zdajesz sobie sprawę jaki musialby być
wiatr/stan morza żeby ruszyc go z miejsca i to jeszcze zerwać z zamocowań? I
przepchać kilkadziesiąt metrów po pokładzie? Nie zrozum mnie źle - nie
twierdzę że to niemożliwe, żywioły są nieobliczalne i ocean wiele potrafi
pokazać. Tyle że oznacza to takie warunki przy których taki okręt w ogóle
będzie miał poważne problemy, niezależnie od losu samolotów umocowanych na
pokładzie.
Na szczęście tzw. dzielność morska zależy w pierwszym rzędzie od rozmiarów
jednostki pływającej - im większa tym lepiej. A lotniskowce należą do
największych jednostek pływających.


Michal Grodecki - 20 Mar 2005, 05:11


Hej

| | A tak poważnie to na amerykańskich lotniskowcach nie wszystkie samoloty
| | mieszczą się w hangarach co w przypadku pływania w bardzo trudnych
| | warunkach pogodowych wymusza redukcję liczebności grupy lotniczej (bo
| | inaczej wcześniej czy później któryś się urwie i poleci za burtę).

A możesz powiedzieć skąd taka informacja? Bo wygląda to dosyć dziwacznie. Po
pierwsze przecież goście nigdy na 100% nie wiedzą gdzie akurat będą musieli
popłynąć i jaka tam akurat będzie pogoda - np. wyruszą do Zatoki Perskiej a
tu akurat Korea zaatakuje Japonię i będą musieli się szybko ruszyć,
niezależnie od tego że sztorm akurat....



Przy projektowaniu "Nimitzów" był wybór - przy założonych wymiarach albo
mniejsza grupa lotnicza i wszystkie samoloty mieszczą się w hangarach
albo większa i część garażuje na pokładzie. Zdecydowano się na wariant 2.

To co przepraszam robią z
"nadmiarowymi" samolotami przy takich okazjach? Oddają do przechowalni? :)



Na najbliższe lotnisko - same przelecą, najwyżej z tankowaniem w powietrzu.

Po drugie co to znaczy "urwie sie i poleci  za burtę"? Samolot waży co
najmniej kilkanascie ton, czy zdajesz sobie sprawę jaki musialby być
wiatr/stan morza żeby ruszyc go z miejsca i to jeszcze zerwać z zamocowań?



Wbrew pozorem nie takie duże - właśnie im większa masa tym większe siły
bezwładności działają na zamocowania. A jak puszczą zamocowania to musi
się zsunąć.

I
przepchać kilkadziesiąt metrów po pokładzie?



Jakie kilkadziesiąt metrów? Parkują na skraju pokładu żeby nie blokować
operacji lotniczych.

Nie zrozum mnie źle - nie
twierdzę że to niemożliwe, żywioły są nieobliczalne i ocean wiele potrafi
pokazać. Tyle że oznacza to takie warunki przy których taki okręt w ogóle
będzie miał poważne problemy, niezależnie od losu samolotów umocowanych na
pokładzie.



Nie ma problemu, dyskusja jest jak narazie merytoryczna. Obawiam się ze
jednak wcześniej nastąpią kłopoty z mocowaniem samolotów na pokładzie
niż z dzielnością morska samego lotniskowca. A poza tym same bryzgi
idące na pokład mogą spowodować co najmniej konieczność przeglądu
samolotów które przetrwały sztorm na pokładzie.

Na szczęście tzw. dzielność morska zależy w pierwszym rzędzie od rozmiarów
jednostki pływającej - im większa tym lepiej. A lotniskowce należą do
największych jednostek pływających.



Owszem. Ale poza tym mają paskudną sylwetkę - wysokie są, środek
ciężkości też wyżej niż w przypadku innych okrętów.


Mikolaj Machowski - 20 Mar 2005, 16:30


ekhmmm Kuziniecow (czy każdy inny lotniskowiec) jako "imperialna kanonierka"
(bo tym de facto są dzisiaj lotniskowce) musi byc gotowy do dzialań _przede_
_wszstystkim_ poza wodami macierzystymi. Do obrony wybrzeża lotniskowce
_nie_ służą. Aby reprezentowac interesy Rosji jej lotniskowce beda sie
musiały czasem wychylić nawet poza Białe. A to oznacza ze musi byc do
konfronatacji z amerykańska grupa lotniskowca lub lotnictwem średnije
wielkości panstwa. Za wysokie progi na jednego nmałego Kuzniecowa :) I na
jego potencjalnego atomowego nastepce zresztą też...



Okręt, który jest zdolny do normalnego działania dopiero parę tysięcy
kilometrów od portu macierzystego byłby nieco... dziwnym pomysłem.

Poza tym problemem jest to o czym wspomniał Michał. Nawet jak przejdzie
burzę na Białym to i tak wszystkie samoloty nie schowane bezpiecznie
w hangarach i tak trzeba by dokładnie przejrzeć by sprawdzić czy sztorm
ich nie uszkodził.

Jaki jest więc sens ich tam umieszczania?

m.


Aga Bej - 20 Mar 2005, 17:03


| ekhmmm Kuziniecow (czy każdy inny lotniskowiec) jako "imperialna
kanonierka"
| (bo tym de facto są dzisiaj lotniskowce) musi byc gotowy do dzialań
_przede_
| _wszstystkim_ poza wodami macierzystymi. Do obrony wybrzeża lotniskowce
| _nie_ służą. Aby reprezentowac interesy Rosji jej lotniskowce beda sie
| musiały czasem wychylić nawet poza Białe. A to oznacza ze musi byc do
| konfronatacji z amerykańska grupa lotniskowca lub lotnictwem średnije
| wielkości panstwa. Za wysokie progi na jednego nmałego Kuzniecowa :) I
na
| jego potencjalnego atomowego nastepce zresztą też...

Okręt, który jest zdolny do normalnego działania dopiero parę tysięcy
kilometrów od portu macierzystego byłby nieco... dziwnym pomysłem.



No fajnie... tylko że lotniskowsce maja przeniść nasze lotnictwa tam gdzie
nasze lotnictwo nie może opreowac ani z naszego macierzystego terytorium ani
z terytorium sojusznikow... czyli nierzadko pare tysiecy kilometrów od
macierzystych baz... trzymanie lotniskowca tylko tam gdzie mamy bazy było by
dopiero dziwnym pomysłem :)


Mikolaj Machowski - 21 Mar 2005, 05:09


| Okręt, który jest zdolny do normalnego działania dopiero parę tysięcy
| kilometrów od portu macierzystego byłby nieco... dziwnym pomysłem.

No fajnie... tylko że lotniskowsce maja przeniść nasze lotnictwa tam gdzie
nasze lotnictwo nie może opreowac ani z naszego macierzystego terytorium ani
z terytorium sojusznikow... czyli nierzadko pare tysiecy kilometrów od
macierzystych baz... trzymanie lotniskowca tylko tam gdzie mamy bazy było by
dopiero dziwnym pomysłem :)



:)

A zwróć uwagę gdzie operują lotniskowce USA i ile mają kilometrów do
najbliższego przyjaznego portu.

m.


Jacek - 21 Mar 2005, 07:39

A zwróć uwagę gdzie operują lotniskowce USA i ile mają kilometrów do
najbliższego przyjaznego portu.



Tylko że z tych przyjaznych baz nie można dowolnie atakować a po wypłynięciu
na wody międzynarodowe - hulaj dusza:)

Jacek


Mikolaj Machowski - 21 Mar 2005, 10:50


| A zwróć uwagę gdzie operują lotniskowce USA i ile mają kilometrów do
| najbliższego przyjaznego portu.

Tylko że z tych przyjaznych baz nie można dowolnie atakować a po wypłynięciu
na wody międzynarodowe - hulaj dusza:)



Jednak mogą sobie spokojnie wymienić w porcie tyle części ile dusza
zapragnie.

Czy była sytuacja po IIWŚ kiedy lotniskowce USA były wykorzystywane
bojowo kiedy w zasięgu 3-4 dniowego rejsu nie było przyjaznego portu?

m.


mic...@alpha.net.pl - 21 Mar 2005, 11:59

Czy była sytuacja po IIWŚ kiedy lotniskowce USA były wykorzystywane
bojowo kiedy w zasięgu 3-4 dniowego rejsu nie było przyjaznego portu?



Pewno tak.
4 dni rejsu - to przeginasz. Przez Atlantyk sie plynie dwa tygodnie...
To co, mamy rozumiec ze w odleglosci 4 dni rejsu od Europy i 4 dni
od Stanow, mamy "6ciodniowa" luke w ktorej lotniskowce nie operuja?
;-)


Aga Bej - 21 Mar 2005, 14:10

| A zwróć uwagę gdzie operują lotniskowce USA i ile mają kilometrów do
| najbliższego przyjaznego portu.

Tylko że z tych przyjaznych baz nie można dowolnie atakować a po
wypłynięciu
na wody międzynarodowe - hulaj dusza:)



Inaczej... mozna atakować ALE :) Taki sojusznik moze byc niepewny, trzeba by
u niego załozyc kompletna baze lotniczą za grube $$$ i kapital polityczny
tylko po to zeby sie okazało że cos sie zmienilo (np wróg) i baza traci
swoja przydatnośc. Lotniskowiec mimo wyszych kosztów, przesuwasz tam gdzie
jest mniej wiecej potrzebny... a baza i tak sie przyda jako najblisze źródło
zaopatrzenia lotniskowca. Pozatym argument że amerykańskie lotniskowce
operuja blisko swoich baz w sytacji kiedy ameryka rozwnieta siec baz na
calym świecie jest dośc mocno naciagany. Pozatym bazy w miare mozliwości sie
towrzy tam gdzie kryzys może nastąpić nic zatem dzinego ze w poblizu
zwlaszcza w wypadku kryzysu kreca sie lotniskowce...

.... to ile Rosja ma aktynych baz poza terenem dawnego ZSRR ? :)


Mikolaj Machowski - 21 Mar 2005, 18:02


| Czy była sytuacja po IIWŚ kiedy lotniskowce USA były wykorzystywane
| bojowo kiedy w zasięgu 3-4 dniowego rejsu nie było przyjaznego portu?

Pewno tak.
4 dni rejsu - to przeginasz. Przez Atlantyk sie plynie dwa tygodnie...
To co, mamy rozumiec ze w odleglosci 4 dni rejsu od Europy i 4 dni
od Stanow, mamy "6ciodniowa" luke w ktorej lotniskowce nie operuja?
;-)



"bojowo"

m.

kolejny iracki sukces inaczej, czyli 2 Sokoły zamiast 20 [Rz]
Armia USA inauguruje kolejny rok zabijania pracownikow mediow w Iraku
Irak - kolejne "salomonowe" rozstrzygniecia amerykanskiego sadownictwa ( link , ang )
Ex wegierskie T 72 w Iraku - szykuje sie kolejna afera ?
Kolejne manewry w FR - tym razem znowu specgrupy ( foto )
100 mln USD od Wujka Sama-kolejna odsłona
WWS FR odebraly dzis kolejne 2 Mi 28 N
czeczenia - kolejna persona skreslona ( link , pol )
Kolejna misja zagraniczna naszego wojska ... Islandia!
Kolejna zbrodnia gi - ow - Afganistan ( link , pol )
  • piwo reds
  • rock mokotowska
  • eska;lista;hitow
  • historia kostiumu kapielowego
  • strategia standaryzacji
  • Zestawienie wypowiedzi z for dyskusyjnych • Start