Wifama-Prexer



Oglądasz wersję archiwalną tematu "Wifama-Prexer" z forum pl.misc.militaria





gd - 22 Sty 2003, 19:56

Jeszcze parę dni temu czytałem opinie o Wifamie-Prexer jako o wzorcowym zakładzie

G.



Jacek Kijewski - 22 Sty 2003, 20:12


Jeszcze parę dni temu czytałem opinie o Wifamie-Prexer jako o wzorcowym zakładzie




Rabbit McCroolick - 23 Sty 2003, 16:40


| Jeszcze parę dni temu czytałem opinie o Wifamie-Prexer jako o wzorcowym
zakładzie



W sumie to pod winieta nTW powinno byc podpisane "Miesiecznik sponsorowany"
podobnie SP (moze zmodyfikowany "sponsored by BAe")


Jacek Kijewski - 23 Sty 2003, 17:38



| Jeszcze parę dni temu czytałem opinie o Wifamie-Prexer jako o wzorcowym
zakładzie

W sumie to pod winieta nTW powinno byc podpisane "Miesiecznik sponsorowany"
podobnie SP (moze zmodyfikowany "sponsored by BAe")



Ano. Czasem az zenujaco. Niech zrobia sobie dzial pt. "autoprezentacje
firm", a nie, ze jedynie historia ma szanse byc niekupiona (a i co do tego
nie mam pewnosci...)



Mic - 23 Sty 2003, 18:04

Ano. Czasem az zenujaco. Niech zrobia sobie dzial pt. "autoprezentacje
firm", a nie, ze jedynie historia ma szanse byc niekupiona (a i co do tego
nie mam pewnosci...)



A potrafisz wskazać mi jakieś pismo branżowe, w którym tak nie jest?

W innej skali, ale to powszechne w każdym piśmie i gazecie zjawisko. Afera z
biopaliwami jest na to przykładem.


Jacek Kijewski - 23 Sty 2003, 18:10


| Ano. Czasem az zenujaco. Niech zrobia sobie dzial pt. "autoprezentacje
| firm", a nie, ze jedynie historia ma szanse byc niekupiona (a i co do tego
| nie mam pewnosci...)

A potrafisz wskazać mi jakieś pismo branżowe, w którym tak nie jest?



Z branzy? "Morza, statki i okrety" na przyklad.

W innej skali, ale to powszechne w każdym piśmie i gazecie zjawisko. Afera z
biopaliwami jest na to przykładem.



nTW przekracza skale :( z drugiej strony, jako, ze nie jestem targetem
(heh...) tych reklam, to tak nie przeszkadza zbytnio.


REMOV - 23 Sty 2003, 18:18


A potrafisz wskazać mi jakieś pismo branżowe, w którym tak nie jest?



    Dlatego tak lubię konkurencję. Kolejne jest sponsorowane przez kogoś
innego i dostajemy skrajne opinie, z których dosyć łatwo można wybrać tą,
która... nam odpowiada. Bo przecież z racjonalnością nie ma wiele
wspólnego, skoro i tak nikt nie jest w stanie przewidzieć, co da w
przyszłości wybór jednego towaru. Nnnno tak, po fakcie jakoś tak dziwnym
trafem zawsze okazuje się, że najgorsza oferta wygrała, bo przecież czemuś
co jest realne i realizuje się w praktyce najłatwiej wytyka się błędy i
potknięcia, nieprawdaż? ;oP

    REMOV

    "First to fight the distant corporate wars,
     Spill our blood for a sheaf of green;
     We will do or die, we ask not why,
    'Cuz we're COLONIAL MARINES."
    [ALIENS, Colonial Marines Technical Manual]


Mic - 23 Sty 2003, 18:27

    Dlatego tak lubię konkurencję. Kolejne jest sponsorowane przez kogoś
innego i dostajemy skrajne opinie, z których dosyć łatwo można wybrać tą,
która... nam odpowiada.



Tylko, że trudno to nazwać dziennikarstwem.

Bo przecież z racjonalnością nie ma wiele
wspólnego, skoro i tak nikt nie jest w stanie przewidzieć, co da w
przyszłości wybór jednego towaru. Nnnno tak, po fakcie jakoś tak dziwnym
trafem zawsze okazuje się, że najgorsza oferta wygrała, bo przecież czemuś
co jest realne i realizuje się w praktyce najłatwiej wytyka się błędy i
potknięcia, nieprawdaż? ;oP



Nieprawdaż. Wynika to bardziej z naszych smutnych doświadczeń, ustawionych
przetargów i korupcji na masową skalę.
W takiej Danii każdy obywatel zaakceptowałby wybór i uznał, że faktycznie
był najlepszy; u nas tylko ostatni frajer by tak myślał. Bo taką mamy
rzeczywistość.


REMOV - 23 Sty 2003, 19:14


Tylko, że trudno to nazwać dziennikarstwem.



    Dlaczego? Podejrzewam, że dziennikarstwo sponsorowane ma dłuższą
tradycję niż niezależne :o]

Nieprawdaż. Wynika to bardziej z naszych smutnych doświadczeń,
ustawionych przetargów i korupcji na masową skalę.



    Nie. Wynika to z ogólnonarodowej psychozy, że tak właśnie jest - ot
nagle pojawiły się media i afery, w 1o lat to się człowiek nie do końca
jest w stanie przyzwyczaić. Co skłania do badania każdego przetargu na
zasadzie, że jest na pewno skorumpowany i ma udowodnić, że tak nie jest.
Nieco absurdalne, ale wyczuwalne w każdej niemal odpowiedzi.

W takiej Danii każdy obywatel zaakceptowałby wybór i uznał, że
faktycznie był najlepszy; u nas tylko ostatni frajer by tak myślał.



    Dzięki. Wiesz na pewnym etapie wyboru dokonać MUSISZ. I bynajmniej nie
wiem co oznacza kryterium "bycia najlepszym". Zwykle to jest wybór czegoś
kompromisowego. Z tych czy innych powodów uznanego za dobre w danej chwili.
A jak już pisałem - im dalej w las, tym więcej drzew - skoro porównujemy
realia z obietnicami. Założę się, że jeszcze nie raz i nie dwa usłyszę, jak
to oferta A jest zła, bo przecież B i C oferowali w zapowiedziach więcej,
szybciej, taniej, ładniej, milej etc. Ocena cząstkowa będzie możliwa po 2o
latach. Ni mniej ni więcej.

Bo taką mamy rzeczywistość.



    Bo jak w coś mocno wierzysz to zaczyna się spełniać? :oPP

    REMOV

    "I still believe in God,
     but God no longer believes in me."
                 [The Mission "Wasteland"]


Jacek Kijewski - 23 Sty 2003, 19:49


| Nieprawdaż. Wynika to bardziej z naszych smutnych doświadczeń,
| ustawionych przetargów i korupcji na masową skalę.
    Nie. Wynika to z ogólnonarodowej psychozy, że tak właśnie jest - ot
nagle pojawiły się media i afery, w 1o lat to się człowiek nie do końca
jest w stanie przyzwyczaić. Co skłania do badania każdego przetargu na
zasadzie, że jest na pewno skorumpowany i ma udowodnić, że tak nie jest.
Nieco absurdalne, ale wyczuwalne w każdej niemal odpowiedzi.



Ale sek w tym, ze tak wlasnie jest. Gdyby we wladzy bylo _minimum_
moralnosci, to by moze bylo inaczej, ale wladza wlasnie pokazuje "mozecie
nam skoczyc i obtoczyc, a my i tak zrobimy swoje".

Dziennikarze nie musza w tym uczestniczyc. Zapewne pismakowi ciezko pisac
o wlasciwosciach jakiegos mysliwca, bo szans na samodzielny lot nie ma
zadnych, ale po pewnym czasie taka gazete traktuje sie jako czytadlo do
pociagu. Powoluje sie naczem na nTW, bo na co mam sie powolac? Ale gdy pol
gazety stanowia teksty wyraznie reklamowe, to mozna sie nieco zirytowac.

Jako ciekawostka, moich kolegow nTW strasznie bawi. Mowia: "wiesz, w
normalnej gazecie to masz reklame notebooka, dezodorantu albo wczasow w
Tunezji. A tu patrz, F16 albo Mirage... i torpedy... moze bym sobie kupil
ze dwie". (reklamy=nic zlego. Tekst nieobiektywny i oplacony=zle)

Tak jako tez ciekawostke, MSiO raczej jest wolny od reklam w ogole. A
przeciez w nTW reklamuje sie sporo firm techniki morskiej. Inny target?
Czy co?


Michal Kukula - 24 Sty 2003, 05:48

| Nieprawdaż. Wynika to bardziej z naszych smutnych doświadczeń,
| ustawionych przetargów i korupcji na masową skalę.
    Nie. Wynika to z ogólnonarodowej psychozy, że tak właśnie jest - ot
nagle pojawiły się media i afery, w 1o lat to się człowiek nie do końca
jest w stanie przyzwyczaić. Co skłania do badania każdego przetargu na
zasadzie, że jest na pewno skorumpowany i ma udowodnić, że tak nie jest.
Nieco absurdalne, ale wyczuwalne w każdej niemal odpowiedzi.



Widzisz, REMOV, ale z moich rozmow z przedsiebiorcami, malego i sredniego
kalibru, wynika ze wlasnie tak jest.
Ze przetargi wszelakiego rodzaju SA poustawiane, ze to nie jest
ogolnonarodowa psychoza tylko tajemnica poliszynela...
:-)

Michal.


Mic - 24 Sty 2003, 06:29

    Dlaczego? Podejrzewam, że dziennikarstwo sponsorowane ma dłuższą
tradycję niż niezależne :o]



http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021218/publicystyka/publi...
_a_10.html
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021231/kraj/kraj_a_7.html

Podoba Ci się spożywanie takiej papki to proszę bardzo, ja wzbraniać nie
będę.

    Nie. Wynika to z ogólnonarodowej psychozy, że tak właśnie jest - ot
nagle pojawiły się media i afery, w 1o lat to się człowiek nie do końca
jest w stanie przyzwyczaić. Co skłania do badania każdego przetargu na
zasadzie, że jest na pewno skorumpowany i ma udowodnić, że tak nie jest.
Nieco absurdalne, ale wyczuwalne w każdej niemal odpowiedzi.



Przestań operować jakimiś ogólnikami.
Zejdź na ziemię i zacznij działać w biznesie, albo choć popytaj ludzi którzy
w biznesie działają.

A jeśli już odwołujesz się do tego co było przed 10 laty... Korupcja i
kumoterstwo wtedy kwitło, a wszyscy o tym wiedzieli. Więc nie ma co tam
szukać usprawiedliwień, a raczej przyczyny.

[...]
    Bo jak w coś mocno wierzysz to zaczyna się spełniać? :oPP



Ja Ciebie Misiu proszę, Ty skończ z tą arogancją wobec wszystkich z którymi
się nie zgadzasz. Bo już raz poniosłeś tego konsekwencje, ale widać nie
zastanawiałeś się nad przyczyną.
Już Ci na priva powiedziałem, że mnie nie sprowokujesz, choć strasznie
chciałbyś.

czegos nie rozumiem
A jak zlapia GROM ?
halbica
OT Ukraina - gina byli ministrowie
Czy Stany moglyby prowadzic druga wojne?
Zolfaqar 3
Co jest najlepsze?
Sposoby detonacij min pulapek ?
Chyba widziałem kotka...
Miny nuklearne/atomowe/jądrowe
  • do podstrony 4740
  • generator skypa
  • www randki rybnik pl
  • drug tests
  • motywy na t230
  • rozklad jazdy bialogard chociwel
  • dokB1d;zabraE6;na;randkEA
  • sulejow zolwieniec
  • konfiguracja bramek voip tp
  • Zestawienie wypowiedzi z for dyskusyjnych • Start